Sprawy społeczne > Rynek pracy

Górnicy: Szanowani jak profesorzy


W kraju jest najwięcej górników w całej Unii, a Polacy niezmiennie ich szanują. Przeciętnie zarabiają 6,7 tys. zł, ale ich wynagrodzenie na rękę obniżają wysokie składki społeczne.

Punkty kluczowe

Górników tylu, ilu lekarzy. W całym sektorze wydobywczym - węgla, ale też miedzi i innych metali - zatrudnionych jest 171 tys. górników (dla porównania: lekarzy w Polsce jest 164 tys.). Liczba górników spada od początku lat 90. - w 1996 r. pracowało w tym sektorze 350 tys. osób, a w 2001 r., kiedy rozpoczęła się duża fala restrukturyzacji - 216 tys. Najwięcej zatrudnionych jest przy wydobyciu węgla kamiennego - 117 tys. osób, czyli dwie trzecie wszystkich górników w Polsce. Reforma z lat 90. zakładała, że by wydobycie węgla było w Polsce rentowne, zatrudnienie w branży w 2010 r. powinno wynieść 77 tys. ludzi, a w 2020 r. - 54 tys. Górnicy dołowi to około 75-80 proc. zatrudnionych w sektorze. Liczba górników w Polsce (tys.)

Przeciętny górnik ma 41 lat. Co roku średnia wieku się zmniejsza, ponieważ kilka tysięcy z nich przechodzi na emerytury przy zmniejszającym się zatrudnieniu. Przeciętny wiek przejścia na emeryturę to 49 lat, a jedna czwarta już emerytowanych górników nie przekroczyła 55 lat. 207 tys. emerytowanych górników pobiera przeciętnie 3,8 tys. zł, czyli blisko dwa razy więcej niż emerytury w systemie powszechnym. Blisko 60 proc. górników rozpoczynających pracę ma wykształcenie średnie i policealne, 30 proc. - zawodowe, a 11 proc. - wyższe. Kobiety stanowią 9 proc. zatrudnionych w branży (mniej pracuje ich tylko w budownictwie).

Średnie zarobki wynoszą 6,7 tys. zł brutto* - wynika z danych firmy Sedlak&Sedlak. Wynagrodzenia w tym sektorze są jednak mocno zróżnicowane. Najwięcej zarabiają górnicy przy wydobyciu węgla kamiennego i brunatnego - średnio 6,9 tys. zł. W górnictwie podziemnym inżynier górnik zarabia 9,5 tys. zł brutto, mistrz produkcji - 10,8 tys. zł, a mechanik maszyn 7,2 tys. zł. Najmniej zarabia robotnik górniczy dołowy - 5,6 tys. zł. Wynagrodzenie netto i koszt zatrudnienia górnika różni się aż o 46 proc., głównie dlatego, że pracodawcy w tym sektorze opłacają podwyższone składki wypadkowe i składają się do funduszu emerytur pomostowych.

Co trzeci górnik w Unii pracuje w Polsce. Na 100 tys. mieszkańców przypada 445 górników - najwięcej ze wszystkich krajów unijnych. Dla porównania, w Niemczech jest ich 77 na 100 tys. mieszkańców, w Wielkiej Brytanii - 103, a w Rumunii - 259. Przerost zatrudnienia i wysokie pensje sprawiają, że koszty pracownicze sięgają 27,3 proc. kosztów produkcji węgla w Polsce i są jednymi z najwyższych w Europie. Tylko Słoweńcy (30,5 proc.) i Niemcy (28,4 proc.) płacą górnikom porównywalnie wysoko i jednocześnie utrzymują przerost zatrudnienia. Średnia europejska wynosi 10 proc. W sektorze węgla kamiennego koszty osobowe sięgają blisko 46 proc. kosztów produkcji. Górnicy na 100 tys. mieszkańców

Jeden z najbardziej szanowanych zawodów. Według danych CBOS z 2013 r. 80 proc. Polaków wysoko poważa górników. To wynik porównywalny do profesorów, który utrzymuje się na tym poziomie od ponad 20 lat. Wysoki szacunek wynika ze świadomości ryzyk, z jakimi wiąże się ta praca - informacje o katastrofach w kopalniach są zawsze nagłaśniane przez media. Stosunek do górników zależy jednak od bieżącej sytuacji: w 1999 r., po głośnych demonstracjach związanych z restrukturyzacją branży, poziom szacunku spadł do 57 proc. Sami górnicy nie przykładają dużej wagi do prestiżu zawodu, tylko 21 proc. nowo zatrudnionych wskazuje go jako główny powód podejmowania pracy w kopalni.

Podsumowanie

Pracujących górników jest w Polsce mniej więcej tylu co lekarzy czy pracowników przemysłu samochodowego, a blisko trzykrotnie mniej niż nauczycieli. Polska ma znacznie więcej górników niż jakikolwiek inny kraj w Unii, dlatego rząd chce zrestrukturyzować cały sektor. Polacy darzą górników dużo większym szacunkiem niż pozostałe grupy zawodowe, choć pozostają krytyczni wobec ich roszczeń. Ich pensje są obciążone wysokimi daninami społecznymi - m.in. składką wypadkową czy na emerytury pomostowe - przez co wcale nie zarabiają tak dużo na rękę.

Współpraca: Piotr Żakowiecki

Źródła danych: GUS, Eurostat, Sedlak&Sedlak, Marek Szczepański (2010) „Stabilizacja załóg górniczych w kopalniach Kompanii Węglowej”.

*Wynagrodzenia górników w publicznych kopalniach wynikają z uchwalonej w grudniu 1981 r. Karty Górnika, która daje przywileje związane ze stażem pracy, m.in. dodatek zwiększający wynagrodzenie od 20 do 60 proc., nagrody jubileuszowe, „trzynastki” i „czternastki” oraz dodatkowe świadczenia wynikające z układów zbiorowych.